Biuletyn

Zapisz się na bezpłatny biuletyn o nowościach i promocjach.
Akceptuję Regulamin

Jednym z podstawowych ćwiczeń, jakie poznaje się w trakcie nauki psychotroniki, jest tzw. widzenie aury. Pojęcie to bywa koloryzowane i opacznie rozumiane. Widzenie aury to po prostu naoczne postrzeganie ciała energetycznego i w konsekwencji ciał subtelnych.

Na zajęciach poznajesz bezpieczne i skuteczne sposoby rozwoju swojej percepcji, które umożliwiają potem pracę terapeutyczną, ale i każdą inną.

Ktoś, kto chce czegoś dokonać przez swoje ciała subtelne, najpierw musi nauczyć się je widzieć. W przeciwnym razie działa na oślep, przez co przynosi sobie i innym szkody.

Nie wystarczy nauczyć się technik, potrzeba mieć postrzeganie.

Nauczyciel podczas zajęć instruuje cię jak bez powodowania zaburzeń pobudzać swoje ośrodki percepcji.

Psychotronika jest sztuką zmysłową. Opieramy się na widzeniu głównie przez oczy, ale i dotyk, a nie na mrzonkach.

Nad postrzeganiem należy pracować długo i wytrwale. Obecność nauczyciela inicjuje nas, stymuluje wrażliwość, ale część zadania musimy wykonać samodzielnie.

Nie należy próbować samodzielnie rozwijać widzenia aury, jako że można zaszkodzić swojemu zdrowiu.

Nauka psychotroniki wiąże się z zainwestowaniem czasu i pieniędzy, to nie jest gratka dla niedzielnych amatorów zjawisk paranormalnych. W psychotronice przekształcamy swoje postrzeganie, dokonujemy istotnych zmian w sposobie odbierania świata zmysłowego. Jest to poważne i wiąże się z zagrożeniami, których unikniemy zapisując się po prostu do dobrej, renomowanej szkoły.

Widzenie aury pokazuje nam na ogół jasnoniebieski sobowtór bioplazmatyczny, który wypełnia i wystaje nieco poza ciało grubofizyczne, jak i różne zjawiska barwne, związane z tzw. aurą wewnętrzną i zewnętrzną.

Praktyka przeradza się w uwrażliwianie na kanały energetyczne i ich skrzyżowania, czyli czakry, jak i na bardziej subtelne ciała: emocjonalne (astralne) i mentalne.

Wrażliwość zmysłowa daje też podstawy do pogłębionego doświadczenia na poziomie duchowym (medytacja, samopoznanie).

Pamiętajmy: ciała subtelne są czymś, co można i należy widzieć naocznie, dlatego w psychotronice nie są w ogóle potrzebne żadne aparaty do ich fotografowania ani mierniki poziomu ich emanacji. Wszystko, czego potrzebujemy do skutecznego uprawiania psychotroniki jako nauki i sztuki, mamy w swoim ciele i osobowości.

Teoretycznie każdy człowiek, któremu pozwalają na to warunki zdrowotne i wiekowe, może rozwinąć postrzeganie aury, czyli swoich ciał subtelnych. Rozwinięta zdolność widzenia aury dostarcza nam dużo szerszej wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości, informuje o faktach absolutnie nieznanych oficjalnej nauce ze względu na to, że nie używa ona metod psychotroniki do rozwoju postrzegania zmysłowego.

Gdyby nauka akademicka powszechnie aprobowała i wypróbowała metody psychotroniczne, już dawno wiele z tego, co jest dotychczas ezoteryką, stałoby się wiedzą powszechną.

Widzenie aury jest tym kluczem, który otwiera nas na cały wymiar zjawisk psychotronicznych, jak i zdolności paranormalnych. Bez niego jesteśmy jak kierowca, który prowadzi pojazd z opaską na oczach lub niewidomy chirurg, który przeprowadza operację.

Bez zdolności widzenia aury psychotronika jest zabawą w ciuciubabkę a nie wiedzą z prawdziwego zdarzenia. Niestety wielu tych, którzy mienią się specjalistami, brakuje rozwiniętej percepcji, dlatego z jednej strony banalizują samą psychotronikę, z drugiej prowadzą na manowce swoich uczniów i klientów.

Rozwój postrzegania zmysłowego ciał subtelnych nie jest trudny, potrzeba przede wszystkim współpracy z doświadczonym nauczycielem i stosowania się do jego wskazówek.

Postrzeganie ciał subtelnych jest niezbędnym warunkiem nieprzypadkowej skuteczności w metodach terapeutycznych opartych na wiedzy psychotronicznej, jak bioenergoterapia i biomasaż.