Szkodliwe kursy jasnowidzenia

Więcej
3 tygodni 5 dni temu - 3 tygodni 1 dzień temu #9 przez pawelkarwat
Ktoś ogłaszający naukę jasnowidzenia na weekendowych kursach jest albo niepoważny, albo cwany. Podobnie jak ktoś kto na taką ofertę odpowiada. Ja byłem taką osobą.
Takie kursy pod różnymi nazwami znaleźć można na stronach reklamowych w popularnych gazetach.
Jasnowidzenie różnie się rozumie. Znam dwa pojęcia, które można nazwać naiwnym i psychotronicznym.
Naiwne głosi, że jasnowidzenie to kwestia specjalnej łaski lub talentu lub że biorą w nim udział istoty wyższe, które udzielają tego daru.
Psychotroniczne ukazuje jasnowidzenie jako naturalny sposób poznawania na poziomie ciał subtelnych.
Ponieważ każdy ma ciała subtelne każdy ma zdolność jasnowidzenia.
I teraz meritum. Czy w jeden weekend można nauczyć się eksploatować swoje ciała subtelne, lub chociażby jedno, to najbliższe grubemu, mięsistemu, czyli ciało bioenergetyczne?
Kto po takim kursie jasnowidzenia w ogóle uświadomił sobie, że posiada takie ciało?
Czekam na odpowiedzi.
Ale co do szkodliwości kursów jasnowidzenia. Uczą one technik, a nie świadomości. Uczą używania narzędzia na oślep, bez uprzedniego uświadomienia go sobie. To tak jakby chirurg uczył się robić operację skalpelem, którego nawet nie postrzega.
Zagrożenia są ewidentne i bardzo poważne.
Ostatnia3 tygodni 1 dzień temu edycja: pawelkarwat od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.323 s.