Nalu na Siedem Zasad Huny

Więcej
2 tygodni 2 dni temu - 2 tygodni 2 dni temu #12 przez pawelkarwat
Czy metody Huny są trudne? Tak i nie. Chodzi o to, że to, co potem proste, na początku jest bardzo trudne. Z Huną nie jest inaczej. Dlatego potrzeba nauczyciela. Pomoże nam przejść drogę do samodzielności.
Ale nie o tym. Istnieje superfajna praktyka, która nazywa się nalu na siedem zasad Huny. Nalu to pasywna medytacja, siedem zasad Huny to w tym wypadku pojęcia. Podczas ćwiczenia skupiamy się na poszczególnych pojęciach.
Serge Kahili King uczy tego, by robić to rano, kolejno chwilę poświęcając na każdą zasadę.
To nie jest instrukcja, nie ćwicz bez nauczyciela.
Piszę tylko o pewnej uwadze. Kiedy wykonujesz nalu na zasadach zobaczysz, że przy jednych spędzasz więcej czasu, a przy innych mniej. Odkrywasz, że jedna z zasad co najmniej jest u Ciebie nieco słabiej aktywna, rozwinięta. Wtedy przechodzisz do drugiej części praktyki, która polega na powtarzaniu sobie tej zasady na przestrzeni dnia. Nie dam tu instrukcji, zapraszam na zajęcia w szkole psychotronicznej.
Chodzi o to, że ciało zgłasza zapotrzebowanie, ciało i umysł, jaźń na daną zasadę. Będziesz diagnozował u siebie jej niedobór, tak jak podczas diagnozy bioenergetycznej.
I Twoje życie zmieni się na plus, kiedy zaczniesz rozwijać te zasady, które są Ci potrzebne.
Świadomość, wolność, skupienie, wytrwałość, miłość, pewność, elastyczność. Można też używać nazw hawajskich: ike, kala, makia, manawa, (czyt. manała), aloha, mana, pono.
Ostatnia2 tygodni 2 dni temu edycja: pawelkarwat od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.086 s.