"Ziołolecznictwo" z Internetu

Więcej
3 tygodni 6 dni temu - 3 tygodni 5 dni temu #8 przez pawelkarwat
Dzisiaj trendy jest korzystanie z internetu w celu pozyskiwania wiedzy ziołoleczniczej. Czy jest to naprawdę dobry pomysł? Wątpię. I chcę przytoczyć kilka argumentów na ten temat.
Po pierwsze by zdiagnozować dolegliwość potrzeba być specjalistą. Możesz odczuwać ból po prawej stronie podbrzusza i stwierdzisz, że dzieje się coś z wątrobą, podczas gdy problem mają jelita. Zaaplikujesz sobie coś na wątrobę, dajmy na to ostropest, zamiast zająć się tym, co rzeczywiście jest problemem.
Diagnoza to podstawa, ale żeby dobrze zdiagnozować potrzeba się na tym znać.
Od tego, co myślisz o swojej dolegliwości zależy to, co na nią zażyjesz, gdzie będziesz szukał informacji.
Po diagnozę powinniśmy udawać się do fachowców, a nie strzelać. Ryzyko błędu jest zbyt duże.
Po drugie wiele informacji w Sieci to wiadomości zdawkowe lub ogólne. Ktoś pisze, że mięta działa dobrze, ale nie napisał, że potrzeba wypić ją na gorąco albo w formie bardzej skondensowanej.
Takie smaczki są jednak istotą terapii naturalnych. To nie są dodatki. Zna je specjalista, które pominąć może laik, zwłaszcza laik dotknięty cierpieniem i stresem.
Stres to trzecia sprawa. Fachowiec poprzez diagnozę, wiedzę i doświadczenie jest w stanie uwolnić nas od złudzeń, które zadają psychiczne tortury. Nasze przekonania o problemach niekoniecznie zgodne są z prawdą, a tworzą subiektywną rzeczywistość, którą przeżywamy jak tę obiektywną.
Problemowi mogą towarzyszyć bardzo szczególne okoliczności, uwarunkowania, bez wglądu i monitoringu ze strony fachowca nie będą wzięte pod uwagę, choć zależeć może od nich efekt terapeutyczny. To po czwarte.
Po piąte możemy popełniać błędy w aplikowaniu sobie ziół, preparatów, suplementów. Potrzeba stałej konsultacji, której nie zapewni guru internetowy, książka czy film na YouTube.
Przestawmy się na ludzi, szukajmy bezpośredniego kontaktu. W terapii ziołowej potrzebujemy być prowadzeni. Wyjdźmy naprzeciw prawdziwym specjalistom, a oni także przybliżą się do nas.
Fakt, że trzeba będzie zapłacić, ale czy nie płacimy w ten sposób za własne błędy?
Ostatnia3 tygodni 5 dni temu edycja: pawelkarwat od.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.103 s.